środa, 19 sierpnia 2015

Przerwa... #Maraton #ChalengeAccepted

Bardzo Was przepraszam, że ostatnio nie piszę... W głowie mam kilka notek, ale ostatnio cały mój wolny czas pochłaniają przygotowania do maratonu poznańskiego. Podjęłam wyzwanie i obecnie realizuję 12 - tygodniowy plan treningowy, który nieźle daje mi w kość. Po pracy lekki obiad lub jego brak i w trasę. Dziś z moją Bachną, z którą biegam miałyśmy naprawdę niezły kryzys. Wkurzało nas wszystko - brak życia towarzyskiego, brak odpoczynku, relaksu, czasu na domowe obowiązki. Jedni się bawią, opalają, plażują, piwkują, a my latamy jak dziki za szyszką :P W końcu same wybrałyśmy... Zgłoszenie opłacone, więc nie mamy odwrotu... Dziś podczas plotobiegu wyrzuciłyśmy z siebie te wszystkie frustracje i w całkiem niezłym tempie zrobiłyśmy 15 kilometrów ;-)
Ostatnio mało kosmetyków testuję, bo nie mam na to za wiele czasu...po treningu szybka kąpiel i marzenie, by położyć nogi w pozycji poziomej. Dacie wiarę, że w sierpniu wygrałam tylko jedną nagrodę? Coś za coś... po maratonie wracam do gry...
A poniżej możecie zobaczyć mnie wbiegającą na metę podczas II Crossa Sierakowskiego (15.08.2015). Tę ciężką trasę pełną podbiegów, piaszczystego podłoża przebiegłyśmy w ostatni weekend treningowo. Było warto :-)
(foto by mąż :) )

a tu z numerem 271 jestem zamyślona i przerażona na starcie ;) :

(źródło: http://miedzychod.naszemiasto.pl/artykul/zdjecia/cross-sierakowski-start-i-meta,3483422,gal,16818160,t,id,tm,zid.html)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz