Krówka czekoladowa
Teraz coś "z innej beczki". Kiedyś sięgnęłam w sklepie po gotowe ciasto w kartoniku "Krówka" Delecty. Gdy przygotowałam je według przepisu na opakowaniu, zachwyciłam praktycznie całą rodzinę. "Krówka" na stałe zagościła na moim stole do czasu, gdy pojawiły się jej odmiany - łaciata i czekoladowa. Dziś poświęcę chwilę czasu tej drugiej. Schemat przyrządzenia "Krówki czekoladowej" jest podobny jak w przypadku dwóch pozostałych. Pieczemy biszkopt, przekrawamy go na pół, dolną część polewamy ponczem (tu nowość - woda wymieszana z aromatem waniliowym i wódką), następnie przygotowujemy krem, nakładamy go pomiędzy warstwami ciasta, na koniec zostaje nam polewa, którą również w prosty sposób da się przygotować, oraz ozdobienie ciasta wiórkami czekoladowymi. Mimo, że zwykłą "Krówkę" mogłabym piec już praktycznie z zamkniętymi oczami, ta czekoladowa zupełnie mi nie wyszła. Przypaliła się (pomimo tego, że piekła się krócej niż podane...