wtorek, 25 czerwca 2013

Lakiery Classics Nail Lacquer

Będąc ostatnio w osiedlowej drogerii, do koszyka zupełnie przypadkiem ;-) wpadły mi dwa mini lakiery do paznokci:

Classics Nail Lacquer w odcieniu 178 i 206
Dystrybutorem tych lakierów jest znany chyba sporej ilości pań Golden Rose. Stwierdziłam, że mam już za dużo lakierów do paznokci, a te w dużych (normalnych opakowaniach) dość szybko mi się nudzą. Zakupione przeze mnie lakiery mają pojemność zaledwie 5 ml, ale kosztowały tylko 2,99 zł
Na razie przetestowałam ten brązowy (chociaż myślałam, że jest bardziej beżowy).
Lakier ma tradycyjny pędzelek , dość krótki, ale wygodnie się nim maluje. Schnie dosyć szybko. Nałożyłam dwie warstwy, ponieważ pierwsza nie była jednolita na wszystkich paznokciach. Być może osobie bardziej wprawionej w malowaniu paznokci, jedna warstwa w zupelności by wystarczyła. Trzeba mieć jednak umiejętność równomiernego nakładania lakieru, ja jeszcze jej nie mam. Drugą warstwę lakieru spryskałam sprayem z Avon (dwa posty niżej możecie znaleźć jego opinię). Paznokcie praktycznie od razu wyschły i mogłam wychodzić na sobotnią imprezkę. Lakier trzymał się całkiem dobrze. Niestety dzisiaj na jednym palcu zaczął mi odpryskiwać i go zmyłam.
Na drugiej ręce po trzech dniach prezentował się tak:

Na wskazującym palcu chyba odbiła się lampa błyskowa, w rzeczywistości nie było takich odbarwień.

Przyznacie, że to chyba nieźle jak na lakier za niecałe trzy złote.
Muszę wkrótce wypróbować ten granatowy. Nie mogę się doczekać :-)
Pełną gamę kolorów minilakierów Classics znajdziecie tutaj:
http://www.goldenrose.pl/art-o_cmo-mini_lakier_do_paznokci.html

Coś czuję, że skuszę się jeszcze na niejeden kolor... ;-)

A Wy kupujecie normalne lakiery, czy wolicie inwestować w miniwersje?

czwartek, 20 czerwca 2013

VIVABOX

Jakiś czas temu pisałam Wam, że otrzymałam w prezencie Vivabox. Nie wiedziałam co wybrać, ale z pomocą siostry podjęłam tę ważną decyzję. Padło na lakierowany portfel damski Batycki. Wybrałam czerwony, żeby łatwo go znaleźć w mojej ogromnej torebce.
Znajdziecie go tutaj:
http://www.vivabox.pl/szczegoly/vivabox-multibox-vouchery-z-data-waznosci-30062013-2835/02-portfel-damski-czerwony-2837

Oprócz tego do wyboru były następujące produkty:
http://www.vivabox.pl/prezent/vivabox-multibox-vouchery-z-data-waznosci-30062013-2835

24 kwietnia zgłosiłam się, żeby zrealizować certyfikat podarunkowy. Całość zgłoszenia przebiega bardzo sprawnie, a po zakończeniu całej akcji, dostajemy e-maila potwierdzającego. W wiadomości była także informacja o tym, że produkty Batycki są bardzo popularne i realizacja mojego zamówienia może się wydłużyć. Czekałam dosyć długo. Minęło 21 dni roboczych, więc napisałam maila z zapytaniem dotyczącym mojego zamówienia (dn. 3 czerwca). Reakcja na moją wiadomość była szybka i sprawna. Następmnego dnia otyrzymałam swój portfel. Niestety był wybrakowany:

Bursztynek, który jest wizytówką marki odpadł. Na szczęście znalazł się w materiałowym opakowaniu, do którego zapakowano portfel. Mój mąż obiecał, że go przymocuje we właściwym miejscu :-) Oprócz portfela, w paczce była minisaszetka, w której z pewnością pomieszczą się wszystkie plastikowe karty... a może służy ona do czegoś innego? 
Sam portfel jest bardzo ladny, lakierowany i pachnie pięknie skórą. Jedyne z czym miałam problem, to pół dnia rozmyślałam jak się go otwiera ;) No, ale z natury jestem blondynką :P 
Ciekawi mnie jeszcze czy długo wytrzyma, mając na uwadze fakt, że codziennie robię zakupy...

Avon spray przyspieszający wysychanie lakieru do paznokci

Dzisiaj uwaga nowość! Notka on-line w trakcie testów :-) Ponieważ w obecnym katalogu Avon w promocji jest przyspieszacz do lakieru w sprayu za 9,90 zł, postanowiłam zakupić to cudo i na własnej skórze, a właściwie paznokciach przekonać się, czy działa i czy pomaga w schnięciu lakieru do paznokci. Należę do osób, które lubią mkieć pomalowane paznokcie, ale strasznie denerwuje mnie jego schnięcie, szczególnie u dłoni. Najlepiej jak mogę nałożyć szybkoschnącą jedną warstwę i wychodzić :-) Obecnie moim hitem nr jeden jest lakier Avon nailwear pro + w odcieniu viva pink.

Nakładam jedną warstwę i już jestem gotowa na imprezę. Lakier szybko schnie i ma piękny kolor! Dla niektórych może być za bardzo cukierkowy i "blondynkowy", ale zapewniam Was, że na dłoniach wygląda naprawdę super. 
Jutro wybieram się na Noc Kupały i bicie rkordu Guinnessa w puszczaniu lampionów. Mogę spotkać wielu starych znajomych więc chcę wyglądać super ;) 
Do malowania paznokci mam dzisiaj lakier Golder Rose Rich Color w pięknym odcieniu fioletowo różowym  (nr 26 : http://www.goldenrose.pl/art-o_grc-lakier_do_paznokci_rich_color.html)
Zazwyczaj nakładam dwie warstwy tego lakieru, mimo, że  jest to lakier "one step". Wypróbuję także wspomniany na początku przyspieszacz do wysychania laklieru Avon. 

Do dzieła!

Paznokcie tradycyjnie pomalowałam dwoma warstwami lakieru. Calość spryskałam sprayem przyspieszającym wysychanie lakieru Avon iiiii...

Początkowo na lakierze pojawiły się mini pęcherzyki, jednak zniknęły. Lakier do paznokci od razu można było dotknąć, jednak przy kontakcie z ostrymi narzędziami (np. cążki), pojawiały się nadal wgnioty. Ogólnie jestem bardzo zadowolona. Mogę jednak znaleźć kilka minusów. Przyspieszacz ma oleistą konsystencję dzięki czemu nawilża skórki, jednak pozostawia tłuste plamy na opuszkach palców. Jego rozpylenie grozi zatłuszczeniem wszystkiego  dookoła. Moja podłoga nadaje się do mycia :( Mam wrażenie, że całe opakowanie jest tłuste, jakby się rozlało...ale... nigdy wcześniej druga warstwa lakieru nie wyschła mi tak szybko. 


Ogólna ocena na + , daję 4+/5
Warto wypróbować, szczególnie jak jest w promocyjnej cenie :-)

środa, 19 czerwca 2013

Gillette Venus & Olay

Ostatnio dzięki ofeminin.pl (Klub Ekspertek) miałam okazję przetestować nowość - maszynkę do golenia Gillette Venus&Olay oraz żel do golenia Gillette Satin Care&Olay.
Całość przyjechała kurierem i w foliowej kopercie znajdowało się limitowane pudełko Glossy Box:


To był mój pierwszy kontakt z szeroko rozreklamowanym boxem. Mam nadzieję, że nie ostatni ;-) 
W środku znajdowały się dwa produkty:
Kolorowe, mieniące się pudełko maszynki przyciągnęło od razu mój wzrok. Musiałam szybko ją odpakować, byłam ciekawa tego cudeńka. 
Maszynka: Gdy wyjęłam ostrze z osobnego pojemniczka znajdującego się w środku, roztoczył się piękny i przyjemny zapach. Dla mnie i męża to wanilia, według producenta 'karmel i kremowa brzoskwinia - zapach stworzony na bazie ambry połączonej z białym piżmem'. Nieważne. W każdym razie była to dla mnie przyjemna nowość. Pierwszy raz goliłam nogi tylko z użyciem zwykłej wody. I to rzeczywiście wystarczyło, by skóra była gładka i niepodrażniona. Miałam wrażenie, że po raz pierwszy moje nogi są aż tak gładkie. Maszynka bardzo łatwo "się prowadzi". Samo golenie jest przyjemnym uczuciem "gładzenia". Po goleniu należy powiesić maszynkę na uchwyt, który na przyssawkę możemy przykleić w dowolnym miejscu ( u mnie świetnie trzyma się na płytkach). Myślałam, że ten produkt będzie moim hitem, gdyż za pierwszym razem maszynka usunęła nawet najdrobniejsze włoski. Niestety myliłam się. Z każdym goleniem jest gorzej. Po trzecim razie nie ma już tak spektakularnego efektu. Nie wiem jak długo można korzystać z jednego ostrza, niestety cena jaką trzeba za nie zapłacić wydaje mi się zbyt wysoka, szczególnie mając na uwadze fakt, że mamy lato i golenie maszynką muszę powtarzać prawie codziennie. 


Tak wygląda maszynka po trzech użyciach... Trochę zmniejszyły się już paski nawilżające...


Żel do golenia - ok, ale nie jest produktem wyjątkowym. Bardzo wydajny... postać żelu po rozsmarowaniu zmienia się w piankę i jest jej naprawdę dużo. Ma przyjemny zapach  i łatwo się go aplikuje.

Zestaw oceniam na 4/5

Będę szukać dalej idealnego produktu do golenia w znacznie niższej cenie.
Czy ktoś z Was miał okazję testować ten zestaw? Co o nim myślicie? Jakie produkty do golenia polecacie? 


czwartek, 13 czerwca 2013

Krem intensywnie nawilżający Atopia Therapy AA

Dzięki "Poradnikowi Domowemu" mogłam przetestować Krem intensywnie nawilżający Atopia AA. 

Oto moja opinia:

Moja skóra po zimie była przesuszona i wyglądała niezdrowo. Do tej pory wszystkie kremy nawilżające działały krótko i bez spektakularnych efektów. Ucieszyłam się, gdy mogłam przetestować na swojej skórze krem marki AA. To marka, która wzbudza moje zaufanie. Opakowanie kremu jest standardowe - odkręcana tuba. Rozwiązanie to jest bardzo lubię. Aplikacja jest łatwa i przyjemna i dzięki tubie można kontrolować ilość kosmetyku jaką chcemy użyć. Krem bardzo szybko się wchłania. Pozostawia jednak skórę gładką i przyjemną w dotyku na długo. Nawet w trakcie kąpieli, gdy dotknęłam twarzy, stwierdziłam, że jest o wiele bardziej nawilżona i elastyczna. Krem jest bardzo wydajny. Wystarczy wycisnąć niewielką ilość, by pokryć całą twarz. Producent podaje, że kosmetyk jest bezzapachowy. Dla mnie jednak wyczuwalny był neutralny zapach, lekko "lekarski". Czuć go jednak tylko podczas samej aplikacji, później "ginie". Nie uczula, nie podrażnia. Dzięki dwutygodniowej "kuracji" tym kosmetykiem, zauważyłam odpowiednie nawilżenie skóry, jej uelastycznienie i poprawienie kolorytu. Dzięki temu mój codzienny makijaż wygląda o wiele lepiej, nie muszę się wstydzić szpecących suchych "zadziorów", które pojawiały się po nałożeniu podkładu. Polecam ten kosmetyk każdej kobiecie, która marzy o tym, by jej skóra wreszcie przestała być sucha i ziemista.                                                  

Nowe lakiery Salon PRO lycra marki Rimmel.

Skusiłam się na nie podczas promocji -40% w Rossmanie. Gdyby nie ona pewnie bym się na nie nie zdecydowała, gdyż w normalnej cenie kosztują 18,99 zł. Trochę dużo jak na lakier do paznokci, ale po 40% obniżce mogłam sobie na nie pozwolić. 
Kupiłam dwa, moim zdaniem najciekawsze kolory : 500 - Peppermint  oraz 701 – Jazz Funk. 

Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do tego produktu, nie wierzyłam zapewnieniom producenta, że lakier wytrzymuje do 10 dni. I tu pozytywne zaskoczenie! Lakier wytrzymał mi 7 dni, zmyłam go tylko dlatego, że mi się po prostu znudził na paznokciach J Na stopach to już w ogóle jest niezniszczalny J Przyznam jednak, że zanim nałożę lakier stosuję odżywkę 8w1 z Eveline. Po nałożeniu jednej solidnej warstwy lakieru lub dwóch cienkich nakładam jeszcze Diamentowy lakier utwardzający z Inglota. Stosując ten sam zestaw nigdy lakier nie wytrzymał mi aż tak długo. 
Salon PRO lycra marki Rimmel znajduje się w 18 odcieniach – na pewno znajdziecie coś dla siebie! 
Moja ocena : bardzo dobry! 
Pozdrawiam  J