niedziela, 15 grudnia 2013

ROYAL BRAND MIESZANKA PRZYPRAW DO ZIEMNIAKÓW NA OSTRO

Dosyć dawno temu wysłałam zgłoszenie w wiadomości prywatnej na facebooku do Royal Brand. Trwała akcja testowania produktów tej marki. Po kilku tygodniach otrzymałam swoją przyprawę. Była to mieszanka przypraw do ziemniaków na ostro. Ponieważ któregoś dnia obrałam za dużo ziemniaków, postanowiłam, że wypróbuję tę mieszankę.


Surowe ziemniaki pokroiłam w plastry, a następnie na mniejsze kawałki. Podsmażyłam je na niewielkiej ilości oleju. 
Następnie połowę opakowania mieszanki rozmieszałam w wodzie. Powstałym płynem zalałam ziemniaki na patelni.



 Podusiłam kilka minut po przykryciem i GOTOWE!




Ziemniaki były smaczne, jednak musiałam je posolić. Bez soli wydawały się trochę mdłe. Smak potrawy był bardzo orientalny. Jednak użyłam chyba zbyt dużej ilości przyprawy - brakuje informacji na opakowaniu w jakich proporcjach używać tej mieszanki. 

Plusy:
naturalne składniki
 łatwość przygotowania
przyjemny orientalny smak
ciekawa alternatywa dla przygotowania ziemniaków

Minusy:
cena (ok. 4,50 zł/opak.)
dostępność
brak informacji o proporcji, w jakich powinien być używany produkt


Próbowaliście kiedyś przypraw Royal Brand? 



poniedziałek, 9 grudnia 2013

Perfecta Perfumowany peeling i krem do ciała Pin Up Lady Berry

Niedawno otrzymałam do testów perfumowany peeling do ciała oraz perfumowany krem do ciała Perfecta Lady Berry. Moje pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne. Tradycyjne opakowanie - tuba z matowym wykończeniem. Pojemność całkiem słuszna 200 ml. Zapach piękny, owocowy. 
Peeling 
Informacje od producenta:
Uwodzący zapachem sorbetu ze świeżych owoców leśnych, peeling drobnoziarnisty do ciała z L-karnityną, kofeiną i algami.
• Usuwa martwe komórki naskórka.
• Pobudza mikrokrążenie i regeneracje.
• Rewelacyjnie wygładza skórę.
• Pozostawia na skórze kuszący zapach, któremu trudno się oprzeć.
Jak stosować? Nałożyć peeling na zwilżoną skórę i masować okrężnymi ruchami przez 1-2 minuty, po czym dokładnie spłukać.

(źródło http://www.dax.com.pl/ i opakowanie).
Ten kosmetyk to dla mnie prawdziwa rewelacja! Nie spodziewałam się, że znajdzie się peeling, dla którego zrezygnuję ze swoich dotychczasowych przyzwyczajeń (do tej pory moim ulubieńcem był peeling gruboziarnisty Ziaja Rebuild). Użycie peelingu Perfecta Lady Berry jest tak przyjemnym doznaniem, że nie zapominam tego robić regularnie. Peeling delikatnie się pieni. Dominują w nim niewielkie drobinki, ale są też większe, które czuć na skórze w postaci mikroskopijnych igiełek. Uczucie to jednak jest bardzo przyjemne. Peeling pięknie pachnie, ale nie zauważyłam, żeby zapch utrzymywał się dość długo. Zgodnie z obietnicą na opakowaniu, ten kosmetyk zdecydowanie zapewnia owocowe wygładzenie :-) Skóra po jego użyciu jest delikatna, miękka i przede wszystkim gładka. Razem z kremem tworzą świetny duet :)


Krem

Informacje od producenta:
Uwodzący zapachem sorbetu ze świeżych owoców leśnych, silnie nawilżający krem do pielęgnacji ciała z kwasem hialuronowym oraz  olejkami arganowym i migdałowym.

• Intensywnie nawilża.
• Regeneruje i spowalnia wiotczenie skóry.
• Nadaje jedwabistą gładkość.
• Pozostawia na skórze kuszący zapach, któremu trudno się oprzeć.
Jak stosować? Po kąpieli wmasować krem w skórę całego ciała.
(źródło http://www.dax.com.pl/ i opakowanie).

W przypadku kremu mój zachwyt jest nieco mniejszy. Nie, żeby coś w tym kremie mi się nie podobało. Po prostu nie znalazłam cechy, którą by mógł się wyróżniać na tle konkurencyjnych produktów. Rzeczywiście pięknie pachnie, nawilża i wspomaga gładkość skóry. To jednak za mało, by stać się dla mnie kosmetykiem numer jeden. Konsystencja tego kremu jest idealna. Nie za rzadka i nie za gęsta. Jednak gdy wyciśniemy kosmetyku za dużo, na skórze tworzą się lekkie smugi, ciężkie do wchłonięcia. Można doszukać się w tym pozytywu w postaci wydajności. Z pewnością ten krem na długo wystarczy. 

Jestem bardzo zadowolona z możliwości testowania tego zestawu. Peeling zachwycił mnie ogromnie. Krem trochę mniej, ale i tak jestem zdania, że to najbardziej zgrany duet wśród tego typu kosmetyków.
Wczoraj widziałam te kosmetyki w zestawach świątecznych. Taki zestaw na pewno ucieszy niejedną kobietę. Cena - ok. 30 zł np.TU. Gdyby Święty Mikołaj przyniósł mi Perfectę Lady Berry, byłby to naprawdę trafiony prezent.

Peelingi i kremy z serii Pin Up dostępne są jeszcze w 2 wariantach zapachowych:
Miss Marine i Sugar Baby

Mieliście okazję wypróbować już perfumowany peeling i krem Perfecta Pin Up? 




sobota, 7 grudnia 2013

projekt TRND

Na początku listopada pisałam o otrzymanych przesyłkach TU, w tym  m.in. o akcji trnd.pl trnd. Do przetestowania otrzymałam szczoteczkę elektryczną Oral-B Professional Care 500 wraz z 8 wymiennymi końcówkami, które przekazuje znajomym w celu poznania ich opinii. W zestawie znalazłam także 20 broszur Oral-B informujących m.in. o zaletach stosowania szczoteczki elektrycznej Oral-B Professional care 500 oraz o bogatym wyborze wymiennych końcówek do szczoteczek Oral-B. Z chęcią zabrałam się za testowanie swojej szczoteczki. Kiedyś używałam podobnej, chyba w najbardziej popularnym modelu Oral-B Vitality, ale przekazałam ją mężowi po tym jak jego uległa zniszczeniu.
Moja nowa szczoteczka ma bardzo ładny wygląd - nie straszy w łazience ;) Jest bardzo poręczna, nie wyślizguje się z rąk. Ładuje się dość długo - ok. 12 godzin, ale takie naładowanie starcza na ok. tygodniowe użytkowanie. Rozładowanie sygnalizuje zapalającym się na czerwono symbolem baterii. Podczas ładowania, symbol ten miga na zielono, a gdy jest gotowa do użycia, wszystkie lampki gasną.
Po pierwszym użyciu, poczułam idealną czystość i gładkość swoich zębów. Często piję kawę i herbatę, więc w moim przypadku łatwo o przebarwienia. Po kilkudniowym, regularnym stosowaniu tej szczoteczki, zauważyłam poprawę odcienia swoich zębów. Szczoteczka ma wbudowany zegar, który sygnalizuje  "bzyczeniem" co 30 sekund, mającym na celu poinformowanie nas o konieczności zmiany szczotkowania poszczególnych ćwiartek szczęki. Po 2 minutach bzyczenie jest dłuższe i oznacza, że minęły 2 minuty szczotkowania, a więc czas zalecany przez denstystów. Trzeba jednak pamiętać, że gdy w ciągu tych 2 minut wyłączymy szczoteczkę, czas się resetuje.
Nie wrócę już do szczoteczki manualnej. Mój stopień zadowolenia z testowanego produktu jest tak wysoki, że polecam ją każdemu. Także i Wam :-) Może warto pomyśleć o zakupie takiej szczoteczki dla kogoś na prezent gwiazdkowy, albo zamówieniem jej u Świętego Mikołaja ;)
Zapraszam was także do zapisania się do trnd. Z pewnością wkrótce pojawi się tam kolejna interesująca akcja- projekt i być może wtedy Wy zostaniecie testerami.