poniedziałek, 13 lipca 2015

Znowu zgrzeszyłam :P Lakiery do paznokci są moją słabością... :P

Dzisiaj krótki wpis... 
Macie już nowy (stary) numer Joy? Wróciłam z urlopu  i udało mi się z opóźnieniem kupić go razem z upatrzonym odcieniem lakieru Yves Rocher. Cena magazynu z dodatkiem to tylko 5,99 zł :D Lubię takie promocje cenowe.
Nie mogę się doczekać aż pomaluję nim paznokcie :D 


oprócz tego kupiłam jeszcze kolejne 2 lakiery:



no, bo jak tu się oprzeć, gdy w twoim supermarkecie likwidują stoisko kosmetyczne i lakiery kosztują ok. 2-5 zł :D


Też macie taką słabość do lakierów do paznokci? Jakie kupiłyście ostatnio? 

czwartek, 9 lipca 2015

Noble Health Provital Activ+ opinia recenzja

Witajcie, 

Kiedyś w jednym z kolorowych magazynów kobiecych natknęłam się na artykuł dotyczący suplementów diety z wartościowymi składnikami. Zwracano uwagę m.in na ekstrakt z jęczmienia, który znajduje się m.in. w produkcie Noble Health Provital Activ+. 


Bardzo ucieszyłam się mając możliwość nawiązania współpracy z producentem i testując właśnie ten produkt. Oprócz modnego i cennego ekstraktu z zielonego jęczmienia preparat Provital Activ+ ma w swoim składzie jeszcze sporą ilość witamin i minerałów, które wspierają codzienne prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Szczegóły dotyczące składu znajdziecie na stronie producenta: http://sklep.noblehealth.com/produkt/provital-activ


Przed kuracją byłam ciągle senna, zmęczona, bez energii. Miałam wrażenie, że gdy tylko zamknę oczy mogę spać w każdej pozycji do białego rana, albo nawet do popołudnia następnego dnia. Dziwiłam się, bo od dłuższego czasu uprawiam regularnie sport, który dodawał mi energii i skutecznie zwalczał gorsze samopoczucie. Od dłuższego czasu to już nie działało. Po otrzymaniu produktu od razu przystąpiłam do testowania. Opakowanie Provital Activ+ zawiera 120 tabletek, które wystarczają na 60 dni kuracji. Są dosyć sporej wielkości, ale nie miałam problemu z ich połknięciem. Tak naprawdę na początku nic się nie działo, ale po kilkunastu dniach zauważyłam drobną różnicę, która z każdym dniem stawała się coraz bardziej widoczna. Zaczęłam lepiej sypiać, mniej razy budziłam się w nocy. Jestem bardziej spokojna, mniej poddenerwowana. Wczesne wstawanie już nie sprawia mi wielkich trudności. Łatwiej mogę się skupić na pracy, polepszyła się moja koncentracja. Nie spodziewałam się aż takich efektów. Myślę, że to bardzo fajny produkt dla osób zmęczonych, zapracowanych i zagonionych. Ja kupiłam już kolejne opakowanie w promocyjnej cenie. Chcę kontynuować kurację!


Stosujecie suplementy diety? Mieliście okazję testować te z oferty Noble Health? 


środa, 8 lipca 2015

BingoSpa Opinie Opinia arganowa kuracja do włosów, szampon, balsam kokosowy, serum czekoladowo-pomarańczowe

Witajcie,
Jak mogliście w maju przeczytać (TU), zostałam testerką kosmetyków BingoSpa.




Do testów wybrałam następujące produkty:

- Arganowa kuracja do włosów z lnem i jedwabiem BingoSpa  (link)
- Szampon z kompleksem alg morskich i ekstraktów roślinnych BingoSpa (link)
- Balsam kokosowy do dłoni BingoSpa (link)
- Serum czekoladowo-pomarańczowe BingoSpa (link)



Dziś jestem gotowa podzielić się z Wami opinią na temat testowanych kosmetyków :-)


Arganowa kuracja do włosów z lnem i jedwabiem:

Uwielbiam wszelkiego rodzaju odżywki, maski, kuracje do włosów. Czasem niestety u mnie się nie sprawdzają, bo moje włosy należą do przetłuszczających się. Arganowa kuracja do włosów pozytywnie mnie zaskoczyła. Pierwsze na co zwracam uwagę w przypadku takich kosmetyków to zapach. Delikatny, subtelny, nie narzucający się. Lekko roślinny. Konsystencja produktu - idealna. Łatwo rozprowadza się na włosach, nic nie spływa, świetnie utrzymuje się przez potrzebny czas na włosach. Kurację należy trzymać na włosach 10 minut przez 5 dni (codziennie), później profilaktycznie 1-2 razy w tygodniu. I znów super! 10 minut to czas, który po nałożeniu kuracji możemy  spokojnie spędzić pod prysznicem i oddać się innym czynnościom pielęgnacyjnym. Po pierwszym użyciu i wyschnięciu włosów pomyślałam "wow, ale mam dziś fajne włosy". Kuracja ładnie wygładza ich strukturę, nadaje delikatny blask, ale co najważniejsze nie obciąża włosów i ich nie przetłuszcza. Po użyciu kuracji włosy ładnie się układają, są "sypkie", miękkie, naprawdę piękne! Do tego cena... 14,00 zł za 200 ml! Myślałam jedynie, że po tej kuracji włosy będą się idealnie rozczesywać, a zdarza się, że jest to trochę utrudnione. Mimo to, jak dla mnie ta kuracja to hit! :) 


Szampon z kompleksem alg morskich i ekstraktów roślinnych:
Wygląd szamponu - rewelacyjny. Estetyczna przezroczysta buteleczka ozdobiona uroczą wstążeczką. Zapach - cudowny! I ten kolor! Rzadko można znaleźć kosmetyki, które mają taki uroczy kolor. To szampon do włosów normalnych z tendencją do przetłuszczania. Myję włosy codziennie, dlatego potrzebuję szamponu, który będzie skuteczny i pozwoli na jak najdłuższe uczucie świeżości włosów. Co mogę napisać o tym kosmetyku? Ma dość rzadką konsystencję i trochę słabo się pieni. Były dni, kiedy musiałam myć nim włosy 2 razy. Dopiero wtedy czułam, że są prawidłowo umyte. Szampon pozostawia lekko splątane włosy. Poza tym nie mam zastrzeżeń. Ot normalny szampon, bez szaleństwa. Mimo to chętnie przetestowałabym inne warianty szamponów BingoSpa (czyli jednak ma coś w sobie ;)) Cena nie jest wygórowana 8,00 zł/300 ml.


Balsam kokosowy do dłoni

Zapach kokosa można kochać lub nienawidzić. Ja należę do pierwszej grupy ludzi, chociaż ostrożnie wybieram kosmetyki o jego zapachu. Balsam kokosowy do dłoni BingoSpa pokochałam od pierwszego użycia. Zachwycił mnie zapach - fantastyczny, delikatny, nienachalny. Idealna jest również konsystencja kosmetyku. Szybko się wchłania i na długo pozostawia uczucie optymalnego nawilżenia. Do gustu bardzo przypadł mi również sposób aplikacji. Opakowanie z pompką ułatwia wydobycie odpowiedniej ilości kosmetyku. Balsam kokosowy do dłoni stoi  u mnie w łazience, w widocznym miejscu, dzięki czemu nie zapominam o regularnej codziennej pielęgnacji dłoni. Nie muszę dodawać, że dzięki niemu z każdym dniem są coraz piękniejsze :-) 
Cena 12,00 zł

Serum czekoladowo-pomarańczowe
Pachnie jak czekoladka deserowa z pomarańczowym nadzieniem... podobnie jak od słodyczy, w tym przypadku można się również uzależnić. Pielęgnacja ciała tym serum jest naprawdę przyjemnym doznaniem. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Bardzo dobrze pielęgnuje skórę, która z każdym dniem staje się gładsza, miła w dotyku, po prostu piękniejsza. Podobnie jak w przypadku balsamu kokosowego do dłoni, bardzo fajnie aplikuje się ten kosmetyk. Pompka przy takiej konsystencji jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Zdecydowanie polubiłam to serum. Cena 16,00 zł


Mieliście okazję używać kosmetyków BingoSpa?
Które polecilibyście najchętniej?