piątek, 25 lipca 2014

Fabryka Opinii ucieka na urlop :-)

Kochani,
Dziś  w nocy wyjeżdżam w Bieszczady :-)
Nie będzie ze mną kontaktu przez najbliższe dwa tygodnie lub kontakt będzie mocno ograniczony. Chcę odpocząć od cywilizacji, internetu, telewizji itp. Zabieram ze sobą tylko telefon, żeby najbliżsi mieli ze mną kontakt. Mam nadzieję, że pogoda się trochę poprawi, bo na razie nie jest zbyt optymistyczna, a bardzo chcę chodzić po górach!
Prawdopodobnie będę miała dla Was ciekawą notkę po powrocie dotyczącą namiotu z Decathlona :-)
Pod jednym warunkiem - że uda mi się go dostać po drodze w Bieszczady, bo w Poznaniu upatrzonego modelu już nie ma, ale podobno zarezerwowali go nam w Krakowie :-)
Ustawiłam też pewną notkę, by pojawiła się tutaj na początku sierpnia podczas mojej nieobecności.
Mam nadzieję, że zajrzycie na bloga w tym czasie.

Pozdrawiam Was ciepło!


(fot. Fabryka Opinii)


(fot. Fabryka Opinii)


Byliście kiedyś w Bieszczadach? Za co je kochacie? 


środa, 23 lipca 2014

Halo Poznań (i nie tylko) ! Jesteście fit?

W ubiegły weekend wzięłam udział w pewnym wydarzeniu - Bądź w formie z MC - radiem. Event odbył się pod centrum handlowym King Cross w Poznaniu. Reklamował się jako darmowy trening fitness z możliwością wygrania atrakcyjnych nagród. Ponieważ mieszkam niedaleko, postanowiłam, że się przejdę. Namówiłam nawet koleżankę, ale gdyby ona się nie zdecydowała, byłam bardzo zdeterminowana, by uczestniczyć w tym wydarzeniu, bo instruktorzy specjalizują się w zumbie <3 i aerobiku.
W sobotę byłyśmy chwilę wcześniej i bałyśmy się, że będziemy jedyne. Na szczęście wkrótce później pojawiła się grupka kobiet chcących zgubić kilkaset zbędnych kalorii tak jak i my. Bawiłam się świetnie! Trzy dziesięciominutowe sety zumbowo-salsowe ostro dały mi w kość, bo o godzinie  10 już mocno grzało już słońce. Oprócz wymarzonego sobotniego wysiłku udało mi się zdobyć następujące nagrody:

Zestaw próbek dzięki uprzejmości Super-Pharm (zestawy były różne, koleżanka miała pełnowartościowy błyszczyk) - wszystko do wygrania w konkursach :)


Próbki Palmers - zdobyte na stoisku marki + reszta prezentów od Super-Pharm - bidon i saszetka na ramię




Halo Poznań! jeśli macie wolną sobotę 9 sierpnia, idźcie pod centrum King Cross i poćwiczcie z rewelacyjnymi instruktorami. Mnie tym razem nie będzie i trochę żałuję, ale.... Fabryka Opinii wybiera się wkrótce na urlop. Upragniony jak nigdy! :-) 

Informacje i zdjęcia z imprezy znajdziecie na fp King Cross na facebooku. Możecie śledzić także wydarzenia zaproponowane przez MC Radio :) 

Korzystacie z takich wakacyjnych eventów? Jakie robią na Was największe wrażenie? 



wtorek, 22 lipca 2014

Tusz do rzęs Bourjois Volume 1 Seconde Maskara opinie opinia

Przepraszam Was za to, że dawno mnie tu nie było. Pewnie dla wielu z Was lato to czas relaksu, ale też niesamowitych wrażeń, dni pełnych słońca, którego chcę się "nałapać" jak najwięcej. Obiecałam Wam kilka opinii, ale przez ostatnie tygodnie nie miałam do tego głowy. Na szczęście udało mi się przetestować wiele ciekawych produktów. Dziś przedstawiam Wam tusz Bourjois Volume 1 Seconde. Marka bardzo renomowana i dość droga. Czy ten tusz jest warty swojej ceny?

Opakowanie przyciąga wzrok - piękne, błyszczące, srebrne z wstawką w kolorze pomarańczowo-różowym neonowym (bardzo modny kolor ;))





W opakowaniu kryje się silikonowa szczoteczka, bardzo giętka i dość dobrze rozprowadzająca tusz (gdy dojdzie się do wprawy!) .


Po użyciu maskary rzęsy nie są sklejone, ale to idealnego rozdzielenia sporo im brakuje. Kolor mocno czarny (akurat taki wariant testowałam). Jeśli chodzi natomiast o wytrzymałość - jest niezła. Tusz pozostaje w dobrym stanie na rzęsach  ok. 7-8 godzin.

Zobaczcie jak wygląda po nałożeniu:




a tak wygląda bez poprawek po 12 godzinach:




Widać, że na dolnej powiece tusz lekko się obsypuje, ale jego zdecydowana większość pozostaje na swoim miejscu ;-) 
Ja jestem całkiem zadowolona, chociaż do tuszu marzeń sporo mu brakuje. Ładnie unosi i wydłuża rzęsy ( a powinien przede wszystkim pogrubiać!), ale potrzeba trochę czasu, by nauczyć "operować się"tą szczoteczką, by nie sklejała rzęs. Najbardziej drażni mnie cena. Zamiast jednego tuszu Bourjois Volume 1 Seconde, mogę kupić sobie kilka maskar w Rossmannie (np. Lovely czy Wibo), które jakością i satysfakcjonującym wylądem rzęs zbyt wiele (o ile w ogóle) nie odbiegają. 
Na szczęście zapach tej maskary jest dość neutralny, zupełnie inaczej niż w przypadku matowego błyszczyka tej marki, o którym pisałam Wam TU.

Podsumowując, maskara Bourjois Volume 1 Seconde jest przeciętnym tuszem do rzęs, którego nie kupię ze względu na cenę.
Cena regularna ok. 55 zł/12 ml

Produkt testowałam dzięki ibeauty.pl - śledźcie na bieżąco tę stronę, może kiedyś i Wy załapiecie się na testowanie (tylko dla zarejestrowanych!)

Na koniec pochwalę się Wam nagrodą, która dotarła do mnie w ubiegłym tygodniu:
Koszulka Yeah Bunny

+ dwa lakiery Rimmel Rita Ora w odcieniach:
853 Pillow Talk
513 Let's get nude



z konkursu na facebooku fp Rimmel Polska - prosiłam Was o głosy i się udało!

Lakiery przetestowane, koszulka zachwyciła znajomych. Wkrótce więcej info :-)

Macie w swoich kosmetyczkach produkty Bourjois? Które z nich najbardziej polecacie?




wtorek, 1 lipca 2014

Podsumowanie czerwca - nagrody, kampanie, projekty, konkursy

Czerwiec był u mnie bardzo intensywny. Przed wszystkim miałam na głowie aż cztery różne kampanie:
Duck (Streetcom)
Razowy Kwas Chlebowy (Streetcom)
Aussie (trnd.pl)
My Hello Day (Rekomenduj.to.) - nadal trwa!

Każdą starałam się Wam w jakiś sposób przybliżyć. O My Hello Day notka już wkrótce na blogu.

Z ciekawszych nagród udało mi się zdobyć:
- bon do H&M za 150 zł z konkursu http://www.100kolorow.pl/ - czekam z niecierpliwością na nagrodę, bo w październiku wybieram się na wesele i chciałam kupić jakąś sukienkę, tym bardziej, że rozpoczęły się przeceny i póki co jest z czego wybierać

- maskarę Bourjois Volume 1 Seconde z ibeauty.pl - do testów (wkrótce notka)
- 20 x Żywiec Bock :-) niestety zapasy się już kończą ;)

- bon Esotiq za 100 zł - kupiłam cudowny miętowy stanik! ;P
- kosmetyki Palmolive z Rossnetu (a chciałam Xboxa :P :P :P )

- czapkę Hi- Tec z konkursu foto na facebooku - będzie w sam raz na wyjazd w Bieszczady

- koszulkę Oreo na Dzień Ojca - spowodowała prawie łzy wzruszenia, a na pewno tacie oczy się zaszkliły
- 2 książki - "Na scenie, za sceną, autobiografia Michael Buble" (chętnie wymienię na pierwszą książkę Chodakowskiej lub jakiś dobry kryminał, książki mogą być używane ;)) i "Wiedźmy".

- zestaw akcesoriów rowerowych z quizu Payback na facbooku
- 100 zł z konkursu Wilkinson (http://siegajponr1.pl/) - konkurs nadal trwa!!!
- zestaw produktów Off! na komary z plecakiem Hi-tec z polki.pl (mam nadzieję, że dotrze przed moim urlopem ;)
- lakiery Rimmel (m.in. dzięki Waszym głosom!)
- dojechała też zaległa płyta mojego idola z dzieciństwa (wygrana na fanpage'u Payback FB):

(niestety dotarła w pękniętym pudełku - z tyłu i z wyłamanymi prawie wszystkimi ząbkami przytrzymującymi płytę :(( )

no i dołączyłam do ambasadorek kolejnego projektu trnd.pl Always Ultra

a tu już pierwsze próbeczki, które jutro zostaną rozdane :-)
Więcej o projekcie wkrótce.



Co Wam udało się ostatnio wygrać? Z czego jesteście dumni?