sobota, 7 grudnia 2013

projekt TRND

Na początku listopada pisałam o otrzymanych przesyłkach TU, w tym  m.in. o akcji trnd.pl trnd. Do przetestowania otrzymałam szczoteczkę elektryczną Oral-B Professional Care 500 wraz z 8 wymiennymi końcówkami, które przekazuje znajomym w celu poznania ich opinii. W zestawie znalazłam także 20 broszur Oral-B informujących m.in. o zaletach stosowania szczoteczki elektrycznej Oral-B Professional care 500 oraz o bogatym wyborze wymiennych końcówek do szczoteczek Oral-B. Z chęcią zabrałam się za testowanie swojej szczoteczki. Kiedyś używałam podobnej, chyba w najbardziej popularnym modelu Oral-B Vitality, ale przekazałam ją mężowi po tym jak jego uległa zniszczeniu.
Moja nowa szczoteczka ma bardzo ładny wygląd - nie straszy w łazience ;) Jest bardzo poręczna, nie wyślizguje się z rąk. Ładuje się dość długo - ok. 12 godzin, ale takie naładowanie starcza na ok. tygodniowe użytkowanie. Rozładowanie sygnalizuje zapalającym się na czerwono symbolem baterii. Podczas ładowania, symbol ten miga na zielono, a gdy jest gotowa do użycia, wszystkie lampki gasną.
Po pierwszym użyciu, poczułam idealną czystość i gładkość swoich zębów. Często piję kawę i herbatę, więc w moim przypadku łatwo o przebarwienia. Po kilkudniowym, regularnym stosowaniu tej szczoteczki, zauważyłam poprawę odcienia swoich zębów. Szczoteczka ma wbudowany zegar, który sygnalizuje  "bzyczeniem" co 30 sekund, mającym na celu poinformowanie nas o konieczności zmiany szczotkowania poszczególnych ćwiartek szczęki. Po 2 minutach bzyczenie jest dłuższe i oznacza, że minęły 2 minuty szczotkowania, a więc czas zalecany przez denstystów. Trzeba jednak pamiętać, że gdy w ciągu tych 2 minut wyłączymy szczoteczkę, czas się resetuje.
Nie wrócę już do szczoteczki manualnej. Mój stopień zadowolenia z testowanego produktu jest tak wysoki, że polecam ją każdemu. Także i Wam :-) Może warto pomyśleć o zakupie takiej szczoteczki dla kogoś na prezent gwiazdkowy, albo zamówieniem jej u Świętego Mikołaja ;)
Zapraszam was także do zapisania się do trnd. Z pewnością wkrótce pojawi się tam kolejna interesująca akcja- projekt i być może wtedy Wy zostaniecie testerami.





4 komentarze:

  1. Zastanawiam się nad przystąpieniem do projektu trnd, mam tylko jedno pytanie: Czy produkty które dostaliśmy do przetestowania trzeba po pewnym czasie zwrócić ? ( Mam ty na myśli np. maszynki do golenia czy tak jak tutaj szczoteczkę do zębów ?, Wiem że część osób testowało także kapsułki do prania no ale tego nie da się zwrócić) Moje drugie pytanie to Czy osoby biorące udział faktycznie rozmawiają ze znajomymi i innymi ludzmi czy po prostu wypełniają te ankiety bez tego ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Już drugi produkt testuję z TRND i z tego co mi wiadomo nic się nie oddaje.Częścoddajesz komu chcesz ,aby inni mogli spróbowac przetestować a częsc zostawiasz sobie. Następnie robisz zdjęcia , piszesz opinię inni też piszą , bo dostajesz książeczkę Twoje badanie opinii .I to wszystko.Trzeba wszystko dokładnie czytać ze zrozumieniem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już drugi produkt testuję z TRND i z tego co mi wiadomo nic się nie oddaje.Częścoddajesz komu chcesz ,aby inni mogli spróbowac przetestować a częsc zostawiasz sobie. Następnie robisz zdjęcia , piszesz opinię inni też piszą , bo dostajesz książeczkę Twoje badanie opinii .I to wszystko.Trzeba wszystko dokładnie czytać ze zrozumieniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak wygląda wysyłanie opinii? Czy wysyła się pocztą te wszystkie książeczki, zdjęcia itd ? czy może emailem ?

    OdpowiedzUsuń