środa, 23 października 2013

Rozświetlający balsam do ciała Cztery Pory Roku EcoDermine

W czerwcu otrzymałam informację, że udało mi się zakwalifikować do testowania balsamu Cztery Pory Roku Ecodermine dzięki uprzejmości uroda.com na facebooku. Balsamy do testerek "szły" kilka miesięcy. Warto było jednak poczekać. 
Rozświetlający balsam do ciała Cztery  Pory Roku naprawdę mnie urzekł. Byłam bardzo ciekawa tego jak się spisze, ponieważ to mój pierwszy kosmetyk tej marki.

Według informacji od producenta:

Balsam zawiera:

•    eco hibiskus - składnik z upraw organicznych, certyfikowany przez ECOCERT, zawierający kwasy owocowe AHA i flawonoidy, które wyrównują koloryt skóry.

•    karotkę – bogatą w minerały, witaminy i beta-karoten. Poprawia ona kondycję i koloryt skóry oraz przyspiesza jej regenerację.

•    kurkumę – która jest źródłem olejków eterycznych, kurkuminy i polifenoli. Składnik ten niweluje przebarwienia i przywraca skórze jej naturalny blask.

Rozświetlający balsam do ciała z eco hibiskusem jest kosmetykiem w 95 procentach naturalnym, w 100 procentach bezpiecznym. 
•    0% parabenów
•    0% Silikonów
•    0% PEG-ów
•    0% Sztucznych barwników
( źródło: http://www.czteryporyroku-pcf.pl/)



Pierwsze, co ogromnie mi się spodobało, to zapach. Delikatnie kwiatowy, ale pobudzający. Smarowanie ciała takim balsamem do prawdziwa przyjemność. Balsam dobrze się wchłania, jednak trzeba uważać, żeby nie nałożyć go zbyt dużo - wówczas pojawiają się drobne jasne smugi, które ostatecznie się wchłaniają. Efekt nawilżenia jest odczuwalny długo. Gdy smaruję się balsamem przed snem, rano czuję jego delikatną warstwę jeszcze na skórze, jednak warstwa ta nie jest uciążliwa i nieprzyjemna, wręcz przeciwnie. 
Ma kolor kremowy + delikatne połyskujące drobinki, dzięki którym z pewnością latem, w promieniach słońca, skóra wygląda jeszcze lepiej. Po dłuższym stosowaniu balsamu stwierdzam, że dzięki niemu moja skóra ma piękniejszy, bardziej zdrowy kolor, jest bardziej nawilżona i sprężysta.  Ważne jest też to, że kosmetyk mnie nie uczula. Sporo konkurencyjnych produktów podrażnia moją skórę, szczególnie po goleniu. W tym przypadku nic takiego nie miało miejsca. Opakowanie jest poręczne i eleganckie. Największy plus jednak należy się za użycie 95% naturalnych składników. Super! To naprawdę jeden z lepszych balsamów, jakie miałam okazję testować.

Plusy:
SKŁAD
brak parabenów, silikonów, PEG-ów, sztucznych barnwików
konsystencja
łatwa i przyjemna aplikacja
zapach
delikatne rozświetlenie skóry
skóra zyskuje ładny koloryt i jest dobrze nawilżona
cena (ok. 9 zł/250 ml)

Minusy:
chyba brak 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz