wtorek, 13 stycznia 2015

Postanowienia noworoczne

Nie znam chyba osoby, która nie zrobiłaby nigdy w życiu chociaż jednego noworocznego postanowienia, chociażby "od nowego roku nic nie postanawiam" ;) W sumie po co postanawiać coś od nowego roku... Można od poniedziałku, od następnego tygodnia... od jutra... Jakoś wtedy rzadko mi się to udaje... Poniedziałek zamienia się na wtorek, następny tydzień na kolejny, a jutro trwa wiecznie ;)
Sama praktycznie więc co roku postanawiałam, że zmienię swoje życie o 180 stopni. Najczęściej jednak złe nawyki, które miały pójść w zapomnienie, pogłębiały się tak jak kanapa i krzesła od zalegania na nich. Często postanowienia myliłam z realizacją marzeń i frustrowało mnie to, że znowu się nie udało. Aby marzenia się spełniły potrzeba nieraz sporo czasu, ale o tym kiedy indziej...
Poprzedni rok był dla mnie przełomowy. Po raz pierwszy się udało mi się dotrzymać słowa danego na początku roku! Trenowałam minimum 3 razy w tygodniu (a najczęściej 4-5 razy!!!), biegam regularnie od ponad roku, więcej chodzę pieszo, nadgoniłam książkowe zaległości. Sukces!
W tym roku zapisałam sobie znów na kartce noworoczne postanowienia. Kilkoma z nich podzielę się z Wami. Wtedy łatwiej będzie mi w nich wytrwać.

1. Biegowe - przebiec w tym roku łącznie 1000 km; przebiec w kwietniu swój pierwszy półmaraton (jestem już zapisana!); biegać CO NAJMNIEJ (tylko w skrajmych przypadkach ;)) 1 raz w tygodniu

2. Fit - pozostać przy treningach min. 3 razy w tygodniu; więcej zumby i pozycji deski - plank


(to moje płyty, dzięki którym rzeźbię ciało ;-) Polecam Wam płyty Sylwi Wiesenberg! Wkrótce napiszę Wam o nich i o samej Sylwii nieco więcej). 


3. Więcej książek, mniej komputera 

4. Ograniczyć alkohol (szczególnie piwo :/) i kawę... człowiek coraz starszy, a te używki są już przez organizm coraz gorzej traktowane...

5. Zacząć jeździć autem. Moje zdobyte 5 lat temu prawo jazdy już zdążyło się nieźle zakurzyć...

6. "Z przymrużeniem oka" - poćwiczyć teksty piosenek Lennego Kravitza, żeby na koncercie w Gdańsku 8.08.2015 pod samą sceną (mam nadzieję) nie dać plamy :D 
(o koncercie w Łodzi 15.12.2014r. poczytacie u mnie wkrótce na blogu)

7. Zorganizować więcej podróży małych i dużych, zacząć kreatywnie i ciekawie spędzać czas. 


Robicie noworoczne postanowienia? Udaje Wam się ich dotrzymać? 

1 komentarz:

  1. Niezła kolekcja ;-) Nie pogardzę pożyczeniem mojej ulubionej - Skalpelu 2 :P
    Ja nie robiłam postanowień, jednak czym więcej o tym myślę to chyba jednak bym musiała. Mam w planach kilka rzeczy, za które muszę się wziąć i je spełnić. Pierwsza już za mną, czyli zdać za pierwszym razem sesję ;)
    Buźka ;*

    OdpowiedzUsuń