RIMMEL RITA ORA 60 SECONDS PILLOW TALK
Niedawno dodałam notkę o lakierach Rimmel Rita Ora TU . Tak, jak obiecałam, postanowiłam dać im drugą szansę. Ponieważ odcień Pillow Talk naprawdę podbił moje serce, to on poszedł na pierwszy ogień. Ostatnio nie dodałam zdjęć, nadrabiam więc dzisiaj. Odcień kojarzy mi się z wierszem Juliana Tuwima "Dyzio Marzyciel" ;) a w zasadzie z jego początkiem: " Położył się Dyzio na łące, Przygląda się niebu błękitnemu i marzy:(...)". Kolor - cudo! Niestety po raz kolejny sam lakier zawiódł. Już podczas malowania tworzyły się drobne pęcherzyki i bąbelki. Gdy zdążyłam je w miarę szybko wychwycić, zmazywałam paznokieć i malowałam od nowa. Pierwsza warstwa wysychała bardzo szybko. Z drugą był lekki problem. Niby to lakier 60 seconds, a druga warstwa nawet po 40 minutach była jeszcze na tyle miękka, że odcisnęła ślad poduszki. Tym razem oprócz paznokcia palca serdecznego nie nakładałam żadnego top coatu. Serdeczny pomalowałam matowym top coatem Wibo. I znowu zawód. Spod...