poniedziałek, 15 września 2014

Kampanie, akcje, nagrody, próbki, testy, czyli co u mnie nowego...

Witajcie,
Ostatnio sporo się u mnie dzieje prywatnie (wykończeniówka mieszkania, przygotowania do zawodów biegowych, spotkania z rodzinką, znajomymi i nawet była sesja zdjęciowa z mężem, za którą dziękuję autorce bloga (i wszystkich zamieszczonych tam zdjęć) http://piffpaff.flog.pl/). Pogoda sprzyja spacerom, aktywnościom fizycznym... no nie oszukujmy się, po prostu nie chce się siedzieć przed kompem. 
Dziś się troszkę pochwalę...
Zostałam Ambasadorem Smaku Lata Lipton Ice Tea. 





Otrzymałam te wszystkie cudowności do kreatywnych zadań. Co tydzień dostajemy temat przewodni i musimy zrobić zdjęcie, kolaż lub inną pracę plastyczną. Wpisując hashtagi na facebooku: ‪#‎jasnastrona‬ ‪#‎scrapbook‬ ‪#‎smaklata‬ możecie obejrzeć prace uczestników akcji. 

Tu jedna z ciekawszych nagród:
Jest to nagroda z konkursu "Złoty standard twojej kuchni" w Tesco. Bardzo mnie cieszą takie nagrody :-) Odkąd mieszkam bez rodziców i sama prowadzę dom, bardzo doceniam takie nagrody. 

Płyta z muzyką do treningu (zdobyta w konkursie na facebooku (Muzodajnia). Muzyka niezła (zmiksowana przez Pete OverMana), ale nijak nie chce mi się do niej ćwiczyć. Do tego instruktaż treningu zawiera się w okładce płyty - za dużo tego nie ma. Zresztą szkoda byłoby mi niszczyć okładkę, a wiadomo jak się ćwiczy z książką, gazetą itp. to papier się niszczy. 

Poniżej nagroda z konkursu Perfecta wakacje na facebooku (fajna, prawda?)

Niżej wygrana książka z autografem naszybszego człowieka świata. Koniecznie muszę przeczytać!


Prawie na koniec dzisiejsza przesyłka: 
Tchibo Box z konkursu mojeodkrycia.pl
Poniżej zawartość pudełka...

organizer pod prysznic:
(mam wielką nadzieję, że się sprawdzi!)


forma do tarty i tartaletek:


masażer:

chusta:


Z prawdziwą przyjemnością zabieram się za testowanie zawartości pudełka :-) 

Tu jeszczde płyta, która dzisiaj do mnie przyszła. Nie wiem skąd, z jakiego konkursu (mam pewne podejrzenia). Koniecznie muszę przesłuchać, zapowiada się fajnie. Zresztą zespół poznałam dopiero niedawno, kilka tygodni temu koncertował z moim rodzinnym Poznaniu (niestety na koncercie nie byłam )


No i na koniec plaster Compeed. Jego dotarcie do wielu osób rozbudziło dyskusję - dlaczego tylko jeden? Faktycznie jest tylko jeden, starczy tylko na jedną nogę, ale przy okazji zobaczymy, jak druga zachowa się bez niego ;) Z przyjemnością wypróbuję, szczególnie, że wśród znajomych weselicho się szykuje :-D


Co Wam udało się ostatnio wygrać? Z czego cieszycie się najbardziej? 







1 komentarz:

  1. Nie za dobrze masz z tymi nagrodami..? :> Ja też wygrałam - tydzień nocek :D
    Ależ nie ma za co (zdjęcia) !! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń