środa, 22 października 2014

Schauma Fresh it Up szampon do włosów Schwarzkopf z mleczkiem z kwiatów passiflory

Dziś mam dla Was opinię o szamponie Schauma Fresh it Up! Rzadko sama kupuję szampony do włosów, bo bardzo często otrzymuję je w ramach testowania lub wygrywam w konkursach ;) Tym razem pokusiłam się jednak o zakup. Oczywiście gdy coś kupuję, musi być bardzo przemyślane. Zakup szamponu pozwalał wziąć udział w konkursie Rossnet.  Moją uwagę przykuł akurat ten wariant z napisem "nowość" w górnej części opakowania (chociaż super nowością już nie jest). Dodatkowo,gdy dowiedziałam się, że jest to szampon do włosów przetłuszczających się u nasady i suchych na końcach, od razu wylądował w moim koszyku.




Pierwsze, co ogromnie mi się w nim podoba, to zapach. Piękny, orzeźwiający, cytrusowo-kwiatowy. Świetnie się pieni i sprawia, że mycie głowy pod prysznicem jest prawdziwą przyjemnością. Włosy po jego użyciu są ... całkiem spoko. Długo utrzymują świeżość (niestety w moim przypadku nie do 48h, bo nadal muszę myć włosy codziennie). Jednak końce włosów są wyraźnie wygładzone i mniej poszarpane. Dodatkowy plus należy się temu produktowi za formułę bez silikonów.

Ogólnie to całkiem przyjemny szampon, który spełnia swoje zadanie. Można po niego sięgnąć, tym bardziej, że kosztuje ok. 8-9 zł/400ml

Jak wiecie, testuję obecnie kurację Cece of Sweden przeciw wypadaniu włosów. zawartość paczki możecie zobaczyć TU. Czy okaże się strzałem w dziesiątkę, czy kolejną kuracją, która świetnie brzmi tylko w nazwie? Dowiecie się już wkrótce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz