poniedziałek, 1 czerwca 2015

Sosy egzotyczne Łowicz karaibski arabski seczuański

Jak mogliście przeczytać TU zostałam Ambasadorką Sosów Egzotycznych Łowicz.  Jestem już po kilku degustacjach. Spróbowałam wszystkich rodzajów sosów egzotycznych Łowicz wraz z mężem i znajomymi. Przed nami jeszcze pewnie sporo eksperymentów, ponieważ tak naprawdę te sosy to taka "baza", która z zależności od tego, co do nich dodamy oraz z czym je podamy, będą zupełnie innymi daniami.



Sos karaibski
Mnie osobiście najmniej smakował z całej trójki, chociaż zdarzały się głosy, że jest po prostu rewelacyjny. Dla mnie smaczny, ale  dwa pozostałe smaki biją go na głowę. Przygotowałam go do tej pory z dodatkiem kurczaka i podałam z ryżem, czyli w bardzo standardowy sposób. Zdecydowanie można w tym sosie wyczuć cytrusową nutę i słodkawy, typowo karaibski smak. Nie wszyscy są przyzwyczajeni do owocowych, czy słodkich akcentów w daniach obiadowych, ale tu nie jest to nachalne. Muszę przygotować ten sos także z polędwiczkami z dorsza i ananasem (taką podpowiedź otrzymałam w swoim przewodniku ambasadora). To może być bardzo ciekawe połączenie. Moja ocena 4/5.

Poniżej przygotowane danie z sosem karaibskim:


Sos arabski
W przypadku tego sosu, zamiast kurczaka, dodałam mięso mielone (podsmażone oczywiście z dodaną na nakrętce przyprawą). Sosem polałam kuskus, aby nadać mu prawdziwie arabskiego charakteru. To połączenie okazało się całkiem niezłym doświadczeniem smakowym. Sam sos jest bardziej pikantny niż karaibski, dzięki czemu bardziej wpasowuje się w moje gusta. Bałam się tego dodatku mięty, że zdominuje smak potrawy, ale tak się nie stało. Mięta i przyprawy korzenne nadają temu daniu prawdziwie egzotyczny wyraz. Na pewno wypróbuję ten wariant w połączeniu z podsmażoną cebulą i ciecierzycą z puszki - taka wegetariańska wersja. Na samą myśl, nie mogę się doczekać.! Moja ocena 4,5/5.

Tak wyglądało moje danie z sosem arabskim Łowicz :


Sos seczuański
Mój osobisty hit! Idealnie pikantny, idealnie słodkawy, z nutą rozgrzewającego imbiru. Dla mnie najsmaczniejszy, najbardziej wyrazisty, po prostu idealny! Tym razem również podałam go z kurczakiem i ryżem. Bardzo lubię  takie połączenia. Na pewno wypróbuję ten sos również z makaronem chińskim lub sojowym albo takim tradycyjnym np. świderki, czy łazanki. Poeksperymentuję również z rodzajem mięsa. Moja ocena 5/5!!!


Tak wyglądało moje danie z sosem seczuańskim:


Udział w kampanii to dla mnie prawdziwa radość. Lubię dobrze zjeść ;) Sama przygotowywałam w ubiegłym roku sosy słodko - kwaśne na zimę. Wiem, że teraz nie będę tego robić, bo w sklepie znajdę egzotyczne sosy Łowicz, które będę mogła szybko przygotować zawsze wtedy, gdy będę mieć na nie ochotę. To dla mnie fantastyczny sposób na obiad, szczególnie wtedy, gdy mam niewiele czasu, by coś przygotować. 

Skusicie się? :)

3 komentarze:

  1. Witajcie, też jestem testerką sosów Łowicz i bardzo w nich zasmakowałam. U mnie tylko inna kolejność smakowa: karaibski (urzekł mnie aromat cytryny który wyczuwam wyraźnie), arabski (pycha z kuskusem) seczuański (dla smakoszy ostrych smaków)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witajcie, też jestem testerką sosów Łowicz i bardzo w nich zasmakowałam. U mnie tylko inna kolejność smakowa: karaibski (urzekł mnie aromat cytryny który wyczuwam wyraźnie), arabski (pycha z kuskusem) seczuański (dla smakoszy ostrych smaków)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję udziału w kampanii. Ja też brałam udział w testowaniu, jestem pod wrażaniem nowego wynalazku Łowicza. Najbardziej mi smakował seczuański.

    Zapraszam do zapoznania się z moją opinią:

    http://test-it.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń